piątek, 31 grudnia 2010

Związek Szlachty Polskiej w Bydgoszczy 2006

KRONIKA



Alfabetyczny wykaz szlachty województwa kujawsko – pomorskiego,zrzeszonej w roku 2006 w Związku Szlachty Polskiej: Andrzej Bogucki h. Awdaniec, (Bydgoszcz), Jarosław Antoni Janczewski h. Dołęga (Bydgoszcz), Ewa Teresa Kmiecińska h. Hozjusz I (Toruń), Wojciech Jan Kołomyjski h. Prus   (Toruń),Tomasz Kozłowski h. własnego (Kozłowski),(Toruń), Romuald Franciszek Kromplewski h. Korab (Bydgoszcz), Tadeusz Kromplewski h. Korab (Bydgoszcz), Karol Józef Rawicz-Kostro h. Rawicz (Bydgoszcz), Michał Krzysztof Styp-Rekowski h. własnego (Tryszczyn), Żenkiewicz h. Półkozic (Toruń).Z wymienionych pozycji  Andrzej Bogucki był pierwszym członkiem Związku w województwie i z nadania Prezesa Zarządu Głównego piastuje funkcję Przedstawiciela Regionalnego Związku, organizującego Oddział ZSzP  na naszym terenie. Członkowie wykazani pod pkt.: 2, 5 i 8 zostali przyjęci do Związku w roku bieżącym. Na następnych stronach zapisano w skrócie działalność członków Związku należących do tworzącego się Oddziału w Bydgoszczy. Oprac. Romuald Kromplewski

Prelekcje
Członkowie Związku w bieżącym roku wygłosili kilka prelekcji, w zasadzie w ramach działalności innych organizacji, ale na tematy związane ze szlachtą polską, a mianowicie: W dniu 9 stycznia 2006 r. Romuald Kromplewski wygłosił prelekcję w Ośrodku PTTK w Bydgoszczy dla przewodników i sympatyków turystyki na temat działalności szlachty w Bydgoszczy w XVI i XVII wiekach w dziedzinie rozwoju miasta, jego przemysłu i handlu oraz piastowanych w mieście urzędów. Prelekcja oparta była na istniejących w tej mierze opracowaniach naukowych oraz zebranych materiałach własnych. Jarosław Janczewski w dniu 6 września 2006 r. wygłosił w Miejskim Ośrodku Kultury w Bydgoszczy prelekcję pt. „Kazimierz Wielki w numizmatyce i medalierstwie”. Interesujący wykład łączył się z pokazem bogatych zbiorów własnych prelegenta. Słuchaczami byli członkowie Towarzystwa Heraldyczno -  Genealogicznego w Bydgoszczy oraz inne osoby zainteresowane tym tematem. Trzeba bowiem zaznaczyć, że o mających się odbyć prelekcjach zawczasu ukazują się anonse w codziennej lokalnej prasie oraz w miesięczniku BIK (Bydgoskim Informatorze Kulturalnym), a zatem są one dostępne dla wszystkich. Andrzej Bogucki w dniu 4 października 2006 r. wygłosił prelekcję w Miejskim Ośrodku Kultury pt. „Order Orła Białego”. Wystąpienie było bogato ilustrowane. Słuchaczami byli członkowie Towarzystwa Heraldyczno - Genealogicznego oraz inne zainteresowane osoby. Po prelekcji wywiązała się ożywiona dyskusja przedłużona następnie w pobliskiej kawiarni „Węgliszek”, dokąd znaczna część zebranych udała się na kawę i ciastka (o piwie i winie nie wspomnę).

Rocznica wybuchu II. Wojny Światowej.
W ramach obchodów 67. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej, przedstawiciel ZSzP z Bydgoszczy w osobie Romualda Kromplewskiego (wraz z żoną) udał się wspólnie z delegacją Urzędu Miasta Bydgoszczy w dniu 2 września do Sochaczewa, w którego okolicach nad Bzurą we wrześniu 1939 r. toczyły się ciężkie i zacięte boje z niemieckim najeźdźcą. Mimo zwycięskich początkowo walk, mimo bohaterstwa i determinacji, trzeba było w końcu ulec przeważającym liczebnością i uzbrojeniem wrogowi. Prawie 3000 polskich żołnierzy poległo i wielu dostało się do niewoli. Spośród tych, wbrew obowiązującej konwencji międzynawowej, hitlerowcy wybrali 51 żołnierzy pochodzących z Bydgoszczy i w pobliżu Sochaczewa rozstrzelali w zemście za wypadki z 3.9.39 r., które sami sprowokowali w Bydgoszczy. Właśnie w miejscu mordu żołnierzy stoi krzyż i pomnik. Tam ustawiono polowy ołtarz, na którym została odprawiona przez miejscowego proboszcza msza święta., której uczestnikami była licznie zgromadzona miejscowa ludność, władze miasta i powiatu Sochaczewa. Ksiądz wygłosił okolicznościową homilię, a burmistrz serdecznie wspomniał o naszej delegacji, wymieniając każdego z nas oddzielnie imiennie. Potem nastąpiło złożenie wieńców oraz odwiedziliśmy oddalony o kilka kilometrów cmentarz, na który po ekshumacji przeniesiono i pogrzebano ciała żołnierzy. Powróciliśmy do Bydgoszczy, odwiedzając jeszcze po drodze Licheń, w którym pozostali kombatanci AK, mający tam swój okolicznościowy ogólnopolski zlot w dniu następnym.

Dworki i pałace
Korzystając z przywileju kronikarza, wprawdzie samozwańczego, ale bądź co bądź takiego, który pisze, niech mi wolno będzie wspomnieć o jeszcze jednej imprezie. Otóż Oddział PTTK w Węgrowie zorganizował w dniach od 6 do 8 października 2006 r. „Ogólnopolski Zlot Sympatyków Ziemi Węgrowskiej”. W ramach tego Zlotu miałem okazję (wraz z żoną) zwiedzić wiele ciekawych miejsc związanych ze szlachtą: :dworki szlacheckie i pałace Podlasia i zachodniego Mazowsza. Podam tylko przykładowo: Zembrów – kaplica rodowa Trębackich oraz grób Heleny Mniszek z Tchórzewskich (autorki „Trędowatej”); Sterdyń – pałac Ossolińskich; Ciechanowiec – Skansen dworków szlacheckich; Wyszków n/Liwcem majętność Ossolińskich; Liw – zamek książąt mazowieckich, w którym znajduje się wspaniała kolekcja broni szlacheckiej dawnych wieków; - wspaniały zespół pałacowy Radziwiłłów w Starejwsi. Szczególnie warte zobaczenia wnętrza z całym zachowanym wystrojem (obrazy, meble…0, niestety normalnie pałac jest niedostępny dla zwiedzania. Warto jeszcze wspomnieć wieczorno – nocne przyjęcie w Skansenie w Suchej k/Siedlec, własności prof. Marka Kwiatkowskiego – dyrektora warszawskich Łazienek i jednocześnie właściciela Skansenu. Przyjmowano w XIX dworze po królewsku, wystąpiło przy tym kilka regionalnych zespołów ludowych, a wśród nich dzieci tańczące w strojach szlachty z owego wieku. Po cóż to piszę, bo przecież żadna zasługa ni moja ani ZSzP. Otóż  nie o chwalenie się chodzi, ale o zachęcenie do odwiedzenia tej Ziemi pełnej tradycji szlacheckiej, w której tyle się jeszcze zachowało świadectw materialnych i duchowych szlachty polskiej. R.Kromplewski.

Światowy Dzień Sybiraka w Szymbarku
Przedstawiciel Regionalny Związku, Andrzej Bogucki brał udział w dniu 17 września 2006 r. w obchodach Światowego dnia Sybiraka w Szymbarku na Kaszubach. W programie uroczystości między innymi było spotkanie pod pomnikiem Golgoty Wschodu na Cmentarzu Łotowickim w Gdańsku, Masza święta, odśpiewanie Hymnu Narodowego i Hymnu Sybiraków, wystąpienie księdza Prałata Zdzisława Jastrzębca – Peszkowskiego – kapelana Golgoty Wschodu, wystąpienie Prezesa Związku Sybiraków i Rodziny Katyńskiej,  wręczenie Honorowej Odznaki Sybiraków, zwiedzenie Domu Sybiraków i innych patriotycznych obiektów na terenie Centrum. Można może zarzucić, że te obchody nie były związane ze ZSzP, ale należy pamiętać, że na Syberii zginął kwiat polskiej szlachty, biorącej udział w powstaniach narodowych 1831 i 1863 r. oraz setki tysięcy, jeśli nie miliony Polaków w wieku XX, szczególnie w czasie II Wojny Światowej i tuż po niej. Piszący tę kronikę uniknął niemal cudem wywiezienia na Sybir, ale mój ojciec i dziadek wraz z całą rodziną byli tam kilka lat od 1917 roku, zaś kuzyn na dziesięcioletniej katordze od roku 1945. Nie mogło więc zabraknąć na tych obchodach choć jednego przedstawiciela ZSzP także z Bydgoszczy.R. Kromplewski.

Pomnik Króla Kazimierza Wielkiego w Bygoszczy
Król Kazimierz Wielki w roku 1346 nadał Bydgoszczy prawa miejskie i pobudował zamek, w którym osadził załogę strzegącą granic Polski przed krzyżakami. Dlatego kilkanaście lat temu powstała myśl, zrazu szczególnie w środowisku przewodników PTTK, by w mieście wystawić królowi pomnik. By to zrealizować, powstał Komitet Społeczny Budowy Pomnika Kazimierza Wielkiego. Tu muszę się pochwalić (prawo kronikarza), że jedną wśród trzech pierwszych osób, które założyły ten Komitet była moją żona, Elżbieta Kromplewska z d. Jaroszewska. Wkrótce potem do Komitetu budowy wstąpili obecni członkowie ZSzP: Andrzej Bogucki i Jarosław Janczewski.  Ci dwaj dzielni członkowie Związku przez cały czas gorliwie działali na rzecz powziętego zamiaru. Prac było wiele:  periodyczne spotkania Komitetu w Ratuszu, troska o zebranie niebagatelnej sumy pieniędzy, 800 tysięcy złotych, sprawa projektu, realizacja i jeszcze ciągłe utarczki z prezydentem miasta, który nie akceptował dobrych miejsc na ustawienie pomnika. (Uważał, że raczej trzeba wszędzie stawiać niepolskie markety). W roku bieżącym wreszcie, 26 października uroczyście, oczywiście także przy udziale bydgoskiej szlachty, pomnik został odsłonięty. Jest to potężny monument z brązu postaci króla siedzącego na koniu, na marmurowym cokole. Zarazem jest to jedyny tego typu pomnik Kazimierza Wielkiego w kraju. (Są jeszcze tylko 2 małe pomniki - popiersia). Ten finalny efekt pracy nad pomnikiem, także w roku 2006 był poprzedzony udziałem ww. dwóch przedstawicieli ZSzP w wielu naradach Komitetu oraz w wyjeździe do wsi w powiecie Morąg, gdzie był pomnik wykonany w gipsie (w stodole), oraz w wyjeździe do Szymanowa za Jarocinem, w którym pomnik montowano z części, po jego odlaniu w woj. Wielkopolskim. Zachęcamy wszystkich, którzy może przeczytają te zapiski, do obejrzenia pomnika na skwerze między ul. Pod Blankami a ul. Wały Jagiellońskie (przed Sądem Okręgowym) w Bydgoszczy. Oprac.Romuald  Kromplewski.

Zjazd w Białymstoku
Dwa razy w roku, wiosną i jesienią, zwoływanie są przez Zarząd Główny Związku Szlachty Polskiej obrady Zarządu wspólnie z przedstawicielami władz oddziałowych. Zwykle w maju obrady odbywają się w Gdańsku, zaś jesienią w miejscu jednego z oddziałów terenowych. W roku bieżącym taki Zjazd i obrady miały miejsce w dniach 17 – 19 listopada 2006 r., a gospodarzami byli niezwykle gościnni działacze z Oddziału Białostockiego ZSzP. Do Białegostoku przyjechali: Z Zarządu Głównego z Gdańska Jadwiga Kopeć z e Stołyhwów h. Szeliga – skarbnik i Witold Forkiewicz h. Sas – członek Zarządu. Z Oddziału ZSzP w Gdańsku Andrzej Kopeć h. Kroje - sekretarz i Barbara Thun h. własnego – skarbnik. Z Oddziału ZSzP w Płocku Adam Antoni Pszczółkowski h. Szeliga – członek Zarządu. Z Oddziału ZSzP w Krakowi Maciej Saryusz – Romaszewski h. Jelita. Z Oddziału ZSzP we Wrocławiu. Ilona Sapińska – Przedstawicielka Oddz. Z tworzącego się Oddziału ZSzP w Bydgoszczy Andrzej Bogucki  h. Awdaniec – Przedstawiciel Regionalny Związku i Romuald Franciszek Kromplewski h. Korab – członek tworzącego się Oddziału.Gospodarzami Zjazdu byli: Łukasz Lubicz – Łapiński h. Lubicz – prezes Oddziału w Białymstoku oraz Jan Szrzedziński h. Leliwa – członek Zarządu,Jerzy Wiszowaty h. Pierzchała – członek Zarządu wraz z innymi członkami tego Rodu Mirosław z Leszni Leszczyński i inni. W dniu 17 11. 2006 r. poszczególni delegaci dojeżdżali popołudniu pociągami do Białegostoku. Pan Łukasz Lubicz – Łapiński spotykał gości na dworcu i odwoził każdego do swego mieszkania. Potem udaliśmy się wszyscy do jednego z barów na obiad. Następnie zostaliśmy zawiezieni około 15 km za Białystok do wsi gminnej Turośń Kościelna oraz zakwaterowani w przestronnych i doskonałych warunkach na noclegi w nowym dworze lekarzy – emerytów. Była tam też kuchnia z przygotowanym przez gospodarzy za ZSzP obfitym zasobem prowiantu na kolacje i śniadania. Obok kuchni była salka służąca jako jadalnia jak i dla prowadzenia obrad. Jeszcze tegoż wieczoru po kolacji rozpoczęto tam obrady, w czasie których analizowano szczegółowo sprawy organizacyjne i finansowe Związku, jak też projekty poczynań na przyszłość. W dniu następnym 18.11.06, po śniadaniu, wszyscy zostali przewiezieni do Białegostoku, gdzie  przy ul. Świętojańskiej nr 22 Oddział ZSzP posiada swą siedzibę w Domu Organizacji Pozarządowych. Tam dalsze obrady trwały do południa, popołudniu zaś przyjechało wielu członków Oddziału Białostockiego (jest ich w Oddz. Ponad 50) i nastąpiło uroczyste wręczanie przez Zarząd Główny legitymacji nowoprzyjętym do Związku szlachcicom (np. między innymi panu Mariuszowi Kalinowskiemu h. Ślepowron z Zambrowa). Na popołudniowej sesji obrad obecny był v-ce Marszałem Sejmiku  Podlaskiego.Pan Adam Pszczółkowski h. Szeliga wygłosił prelekcję na temat dawnej szlachty niektórych powiatów Mazowsza. Wydał on na ten temat książkę, bardzo obszerną, bo liczącą 9oo stron.  Istniała możliwość kupienia książki za 70 zł.Po obiedzie w jednym ze śródmiejskich barów, przewieziono gości z Zarządu i Oddziałów ponownie do Turośni Kościelnej. Tam zjedliśmy kolację, wznosząc przy tym stosowne toasty. Pani Ilona Sapińska (dr medycyny) przedstawiła nam bardzo interesującą relację z jej pobytu w roku ubiegłym w Hadze w charakterze przedstawicielki Związku Królewskiej Litwy. Związek ów bowiem stara się o wstąpienie do organizacji skupiającej zrzeszoną szlachtę w poszczególnych krajach europejskich. Rozgorzała gorąca dyskusja, trwająca do pierwszej w nocy. Kontrowersje wzbudził fakt, że organizatorzy  „konferencji przyjęciowej” zastrzegli, że tylko mogą przyjąć po jednej organizacji szlacheckiej z każdego kraju (a więc brak demokracji), wynikła też sprawa dzielenia szlachty polskiej na kategorie (czego w naszym kraju wg prawa nie było) itd.W niedzielę, 18.11.06, rozpoczęliśmy od śniadania, a następnie od uczestnictwa we mszy św. W kościele w Turośni Kościelnej, który znajdował się tuż po drugiej stronie ulicy od miejsca naszego noclegu.Następny punkt programu, to odwiedzenie repliki dworku Pana Jana Szrzedzińskiego h. Leliwa, do którego nas zaprosił i wspaniale podejmował nalewkami i ciastem. W dworku mogliśmy obejrzeć cenne pamiątki rodzinne gospodarza (broń, zdjęcia, dokumenty, obrazy, szable…). Niestety musieliśmy odjechać nazbyt jak na nasze odczucia szybko, ponieważ większość zamiejscowych gości miała wkrótce powrotne pociągi. Na dworcu kolejowym w Białymstoku pożegnaliśmy najpierw tuż po południu odjeżdżających w kierunku Warszawy, a zaraz potem do Gdańska.Ponieważ do Bydgoszczy mieliśmy pociąg dopiero za dwie godziny, niestrudzony pan Łukasz Lubicz – Łapiński pokazał nam jeszcze nowo wybudowany w stylu barokowym okazały kościół p. w. Matki Boskiej Ostrobramskiej oraz pałac Branickich wraz z parkiem przypałacowym. Pożegnaliśmy się przy barze, gdzie jeszcze zdążyliśmy zjeść obiad. Żal, że nie mogliśmy wyrazić naszej wdzięczności gospodarzom za wspaniałe przyjęcie tak jakby to wynikało z naszych odczuć. Oprac. Romuald Kromplewski.