czwartek, 6 stycznia 2011

Związek Szlachty Polskiej Oddział w Bydgoszczy 5 2010

KRONIKA


Wizyta JMP Jerzego Łuckiego h. Sas w Związku Szlachty Polskiej Oddział w Bydgoszczy
Związek Szlachty Polskiej Oddział w Bydgoszczy miał zaszczyt przyjąć z wizytą, w dniach 14 – 15 lipca 2010 r. w Bydgoszczy i Toruniu, przebywającego podczas kilkutygodniowego pobytu w Polsce JMP Jerzego Łuckiego h. Sas wraz z małżonką Stanisławą. Jerzy Łucki jest Regionalnym Przedstawicielem Związku Szlachty Polskiej w Kanadzie, konsultantem genealogicznym i administratorem Forum ZSzP. Warto dodać też, że nasz gość jest Rycerzem Kolumba Czwartego Stopnia z Edmonton w Kanadzie i członkiem Królewskiego Kanadyjskiego Towarzystwa Heraldycznego. Gości powitał 14.07.2010 r.  w Królewskim Mieście Bydgoszczy prezes ZSzP OB Andrzej Bogucki h. Awdaniec. Sprzed pomnika Króla Kazimierza Wielkiego rozpoczęto zwiedzanie miasta. W Katedrze oddano pokłon  Obrazowi Matki Bożej z Różą, zwanej też Matką Boską Bydgoską, ufundowanemu  przez szlachcica Stanisława Kościeleckiego, pochodzi z 1 ćw. XVI w. i reprezentuje sztukę późnogotycką. Przedstawia Najświętszą Maryję Pannę stojącej, w pozycji z Dzieciątkiem Jezus na lewej ręce i pąsową różą w prawej, nieco wzniesionej ku górze dłoni. Jest to bardzo ważne od wieków miejsce kultu Maryjnego w Bydgoszczy. Goście zwiedzili zbytki Katedry i  Starego Miasta m.in. Stary Rynek, zapoznali się z historią pierzei. Mieli okazję zobaczyć dwie ważne tablice pamiątkowe. Jedną ku czci Józefa Rufina Wybickiego, twórcy polskiego hymnu narodowego, który w 1767 roku w Bydgoszczy odbywał praktykę sądowniczą w Trybunale Wielkopolskim nazywanym także Trybunałem Poznańsko-Bydgoskim. Warto dodać, że żoną Józefa Rufina Wybickiego była Kunegunda Drwęska, siostrzenica Hrabiny Skórzewskiej, ze znamienitego rodu  utrzymującego bliskie kontakty z Bydgoszczą. Druga tablica hr. Mikołaja Czapskiego, gen. Wojsk Księstwa Warszawskiego, znajduje się w Katedrze. Przed tą tablicą, która jest w języku polskim, Polacy bydgoscy, w okresie zaboru pruskiego uczyli swoje dzieci patriotyzmu. Goście zainteresowali się też pomniczkiem „Przechodzącego przez rzekę” Brdę. Po udzieleniu krótkiego wywiadu red. Andrzejowi Gawrońskiemu z Internetowego Radia Kultura MOK w Bydgoszczy, który zaprosił gości do zwiedzenia  kawiarni i kawę w Cafe Pianola z wystawą fortepianów i pianin. W tej kawiarni odbyło się spotkanie przy kawie gości, prezesa i redaktora z Bolesławem Grygorowiczem z-cą prezydenta Bydgoszczy. W miłej atmosferze omówiono krótko działalność kulturotwórczą i gospodarczą miasta. Następnie JMP Stanisławę i Jerzego Łuckich podjęto w Domu przez JMP Urszulę i Andrzeja Boguckich h. Awdaniec, gdzie obie rodziny się bliżej poznały i opowiedziały historię swoich Rodów. Miłym akcentem była wymiana symbolicznych ale z Duszą podarków. J. Łucki podarował A. Boguckiemu książkę Stanisława Mackiewicza Cata „Europa In flagranti”, a A. Bogucki podarował J. Łuckiemu, oryginalny kamień z twierdzy Izborsk zdobytej przez Stefana Batorego, który przywiózł z Wyprawy do Rosji w 2010 r. Po spotkaniu w „Bogucicach” goście udali się do Domu JMP Joanny i Tomasza Kozłowskich h. Własnego, gdzie w stylowym pięknym nowo zbudowanym szlacheckim dworku, odbyło się spotkanie szlacheckie w szerszym gronie przyjaciół. Wspólne spotkanie było podzielone na dwie części : posiedzenie zarządu ZSzP OB i towarzyską. W spotkaniu uczestniczyli JMP : Stanisława i Jerzy Łuccy, Urszula i Andrzej Boguccy, Romuald Kromplewski h. Korab i gospodarze Joanna i Tomasz Kozłowscy. Trzeba zaznaczyć, że spotkanie, jak zaznaczono,  odbyło się dla uczczenia 600. rocznicy bitwy pod Grunwaldem, której rocznica właśnie przypadała podczas wizyty gości. Wspólnie omówiono dorobek naszego Związku Szlachty Polskiej, jego sytuację i zamierzenia np. prace nad nowym Statutem, Etykiety i Protokołu Ceremoniału, Etosu Rycerskiego wczoraj i dziś, czy Kodeksu Honorowego ZSzP. Poruszono też temat CILANE (europejskiej federacji związków szlachty), którego to zagadnienia znawcą jest J. Łucki, który prowadzi w tej sprawie rozmowy.  Wspólnie też omówiono działalność Forum szlacheckiego, którego administratorem jest J. Łucki. Forum zgromadziło bardzo dużą wiedzę o kulturze szlacheckiej w przeszłości i dziś. A. Bogucki zaproponował aby wspólnie szukać osoby i uczelni do naukowego opracowania, w formie doktoratu, zagadnień kulturotwórczych poruszanych na Forum, a potem opublikowania w formie książkowej.  Następnego dnia 15.07.2010 r. JMP S. i J. Łuccy pod kierunkiem JMP T. Kozłowskiego zwiedzili zamek w Bierzgłowie i udali się do Torunia. W pięknym mieście Kopernika goście zwiedzili Stare i Nowe Miasto, ruiny zamku krzyżackiego, Ratusz, Kościół Św. Janów z chrzcielnicą Mikołaja Kopernika i Jego Dom. Ta miła i merytoryczna oraz towarzyska wizyta została zakończona, ale jej wspomnienia pozostaną na wiele lat.
(alb).
Opis zdjęć: Rycerze Kolumba Czwartego Stopnia z Edmonton w Kanadzie zapewnili specjalną gwardię honorową. 5 rocznica koronacji wizerunku Matki Bożej Miłosierdzia w Skarżysku Kamiennej.   Łucki Jerzy Rycerz Kolumba zdjęcie ze strony :  http://kofc.org/un/eb/pl/news/releases/detail/5koronacja.html  Romuald Kromplewski, Andrzej Bogucki, Jerzy Łucki, Tomasz Kozłowski 14.07.2010 r. Od lewej  Jerzy Łucki h. Sas i Andrzej Bogucki h. Awdaniec przed pomnikiem króla Kazimierza Wielkiego. Jerzy Łucki z żoną Stanisławą na moście nad Brdą. W dworku Państwa Kozłowskich od lewej siedzą: Urszula Bogucka,  jej mąż Andrzej Bogucki, Joanna Kozłowska i jej mąż  Tomasz Kozłowski. Z tyłu stoją  Jerzy Łucki i Romuald Kromplewski. Przed dworkiem Państwa Kozłowskich w Czarnych Błotach od lewej stoją: Stanisława  Łucka, Jerzy Łucki, Tomasz Kozłowski, Urszula Bogucka, Andrzej Bogucki i Joanna Kozłowska. (R.K.).

Pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa 
Z inicjatywy i realizacji Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy, pod kierunkiem prezesa Jerzego Derendy,  24 czerwca 2010 r.  odsłonięto odtworzony pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa, który stanął przy zbiegu ul. Szubińskiej i Seminaryjnej. Projekt dzieła TMMB powierzyło znanemu artyście Markowi Ronie. Pomnik został wykonany ze sztucznego marmuru. Razem z podstawą monument ma 7 m, a od poziomu ulicy Szubińskiej 15 metrów, został podświetlony. Ponieważ pomnik stał i ponownie stoi na terenie parafii Świętej Trójcy warto przypomnieć pokrótce historię pomnika i ludzi, którzy tworzyli to piękne dzieło. Przed wojną pomnik zaprojektowany i wykonany przez Piotra Trieblera i Teodora Gajewskiego stał na pl. Poznańskim.  Odsłonięto go 2 października 1932 r. Podczas tej uroczystości w patriotycznej manifestacji mieszkańcy dziękowali Bogu za "oswobodzenie miasta z kajdan niewoli". Pomnik  był wyrzeźbiony z białego piaskowca szydłowieckiego. Stał na trzystopniowej podstawie, na cokole o wysokości 6 metrów, a sama figura miała 2,20 metra. Na pomniku znajdował się napis: "Najświętszemu Sercu Jezusa - Bydgoszcz Wyzwolona”. Kamień węgielny pod monument położono 30 marca 1930 roku.  Pomnik 2 października 1932 roku poświęcił ks. Kan. Kazimierz Stepczyński. Siedem lat później, zaraz po wkroczeniu do Bydgoszczy, 7 listopada 1939 r. Niemcy zburzyli pomnik. We wrześniu 1945 roku, w miejscu, w którym stał, na betonowej podstawie wzniesiono dębowy wysoki Krzyż. Mało kto dziś z mieszkańców Bydgoszczy pamięta, że najpierw Krzyż stał na górce po lewej stronie ul. Szubińskiej w kierunku jazdy na Poznań, obok gmachu Wojskowej Komendy Uzupełnień. Od 1964 r. moja rodzina mieszkała na Błoniu. Dokładnie zapamiętałem codzienne momenty jazdy autobusami 52 lub 62 obok tego Krzyża. Liczni pasażerowie autobusu podczas jazdy zdejmowali czapki i się przeżegnali. Tak też czynili bydgoszczanie udający się pieszo obok Krzyża. Obserwowałem bydgoszczan w tym i moich Rodziców, a potem i ja brałem wzór z tych osób. W późniejszych latach w związku z budową ronda na placu Poznańskim przeniesiono Krzyż na skarpę pomiędzy ul. Seminaryjną a Szubińską, przed budynek szpitala dla płucno chorych. W odsłonięciu pomnika uczestniczyła delegacja ZSzP Oddział Bydgoszcz. Członek zarządu TMMB.  Andrzej Bogucki. Foto:  Przed pomnikiem stoi nasz Prezes Andrzej Bogucki h. Awdaniec wraz z Markiem Gralikiem radnym PiS z Rady Miasta Bydgoszczy.

Na ziemi… ale wysoko
Jak zwykle jedni mierzą wysoko: dwory, szlachta, pomniki… a ja jak zwykle przyziemnie, ale jednak wysoko, bo zabrałem żonę, córkę i wnuków w góry. W polskie góry, w Beskidy Śląskie. Oto kilka migawek z tego wojażu.  Mój wnuk Piotr napotkał w Ustroniu dinosaura. Moja córka Ewa, bądź co bądź szlachcianka po mieczu, przy szosie oczekuje na wyścig Tour de Pologne.  A oto i nadjechali. Moja żona Elżbieta (z lewej) wraz ze znajomymi ze Śląska (Piotr Targowski h. Rogala z żoną Kazimierą) delektują się kiełbaskami z rożna na Równicy. A ja nie jestem fotogeniczny, więc będzie lepiej, gdy miast siebie, pokażę spacerującego po górach w Ustroniu azjatyckiego jelenia.   Romuald Kromplewski

ZSzP OB na Pielgrzymce w Licheniu
Dnia 6 sierpnia 2010 r. 50 osobowa grupa pielgrzymów z parafii Salezjanów św. Marka w Bydgoszczy, wśród której byli przedstawiciele Związku Szlachty Polskiej Oddział w Bydgoszczy i Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” II Bydgoszcz Fordon im. gen. Józefa Hallera, udała się na pielgrzymkę do sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Wyjazd pielgrzymów, z modlitwą, różańcem i śpiewami maryjnymi w autokarze, nastąpił z Bydgoszczy o 12.00. Po drodze bydgoscy pielgrzymi pomodlili się przed łaskami słynącą figurą Matki Boskiej w Sanktuarium Królowej Miłości i Pokoju, Pani Kujaw w Markowicach. Po przybyciu do Lichenia zwiedzono całe Sanktuarium, szczególnie poznano  różne zabytki sztuki bazyliki, muzeum, wieżę i dzwonnicę, z największym w Polsce i trzecim pod względem wielkości w Europie dzwonem Bogurodzicą Maryją. Na uwagę zasługują tablice fundatorów bazyliki rozmieszczone estetycznie w Sanktuarium. Z pietyzmem zapoznano się z pomnikami pamięci najważniejszych wydarzeń z dziejów Polski, np. pomnikiem żołnierzy Armii Krajowej. Trudno tu wymienić wszystkie znaki pamięci. Warto o nich poczytać w przewodnikach i albumach czy różnych publikacjach, lub na stronie internetowej : http://www.lichen.pl/  Od wielu lat na światowej mapie sanktuariów maryjnych miejscem szczególnym jest Sanktuarium Maryjne w Licheniu. Pierwsze objawienie się Maryi dokonało się na pobojowisku pod Lipskiem w 1813 r. jednemu z legionistów Tomaszowi Kłossowskiemu. Pielgrzymi bydgoscy przybyli do Lichenia aby podzielić się swymi troskami i radościami modląc się przed Cudownym Obrazem Matki Boskiej Licheńskiej. Większość pielgrzymów zamawiała Msze św. w intencjach tylko Im znanych. Pielgrzymka została zarejestrowana w Sanktuarium. O godz. 18.00 pielgrzymi w modlitwie i skupieniu uczestniczyli w nabożeństwie różańcowym, a o 19.00 w Mszy św. w wypełnionej po brzegi bazylice pielgrzymami przybyłymi z różnych stron Polski. O godz. 21.00 nasi pielgrzymi uczestniczyli w pięknie celebrowanym Apelu Maryjnym, po którym tłum pielgrzymów z kolorowymi lampionami, ze śpiewem i modlitwą Ave Maryja, udali się w procesji po ogrodach bazyliki licheńskiej. Ok. 23.00 nastąpił wyjazd autokaru z Lichenia do Bydgoszczy, gdzie pielgrzymi przybyli na Osiedle tatrzańskie ok. 01.30. Była to cudowna pielgrzymka. Nasi pielgrzymi przez całą pielgrzymkę pięknie modlili się i śpiewali. Należą się wielkie podziękowania głównej organizatorce pani Krystynie Stosik i panu Łukaszowi Żmijewskiemu, organiście naszej parafii. Serdecznie podziękowania na zakończenie pielgrzymki złożył organizatorom niżej podpisany. Andrzej Bogucki. Opis zdjęć: Prezes Andrzej Bogucki h. Awdaniec wraz z żoną Urszulą przed nowym Sanktuarium w Licheniu. Tamże przy największym w Polsce dzwonem. A cała nowa część Sanktuarium w Licheniu została pobudowana wyłącznie z datków wiernych. Państwo Boguccy, zostali wyróżnieni wmurowaniem w mury dzwonnicy tablicy. (R.K.).


Sokoli Jubileusz 100 Lecia Harcerstwa Polskiego „Gawęda Historyczna”
Dnia 21 sierpnia 2010 r. w Bydgoszczy – Fordonie dla uczczenia Jubileuszu 100 Lecia  Harcerstwa Polskiego, Centrum Informacji Naukowej Sokolstwa Polskiego , Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” II Bydgoszcz – Fordon im. gen. Józefa Hallera wspólnie z Towarzystwem Pamięci Generała Józefa Hallera i Hallerczyków, zorganizowało „Gawędę Historyczną” na temat powstania harcerstwa na ziemiach polskich. Na Jubileusz przybyli przedstawiciele Związku Harcerstwa Polskiego, Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego, Związku Szlachty Polskiej Oddział w Bydgoszczy. Gawędę prowadził prezes Andrzej Bogucki i jak na wstępie zaznaczył sokoli wspierali od samego początku powstania polski ruch skautowy i harcerski. Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” powstało w 1867 r. we Lwowie. W 1910 r. „Sokół” zorganizował wielki patriotyczny Zlot Grunwaldzki w Krakowie, na którym ćwiczyło 8 tys. sokołów. Hasłem tego V.Zlotu Sokolstwa Polskiego w 1910 r. było hasło CZUWAJ, które później zostało przyjęte przez harcerstwo. Do dzisiejszego dnia Odznaczenie Krzyż Legii Honorowej Sokolstwa Polskiego w USA posiada napis „Czuwaj”. 26 lutego 1911 r. Grono Nauczycielskie „Sokoła” lwowskiego podjęło uchwałę domagającą się od władz Towarzystwa zgody na wprowadzenie ruchu skautowego do „Sokoła”. Uchwałę tę zatwierdziło Przewodnictwo Związku Sokolego 28 lutego 1911 r. W związku z tym rozpoczął się pierwszy kurs skautowy. 21 maja powołano Sokolą Komendę Skautową, a dzień później pierwsze 4 drużyny. Skauting galicyjski stał się częścią „Sokoła”. Ważną sprawą dla harcerstwa jest to, że wielu wspaniałych ludzi „Sokoła” zaczęło działać w skautingu. Członkami „Sokoła” byli też wybitni skauci : twórcy polskiego skautingu Andrzej Małkowski, Olga Drahanowska, Tadeusz Strumiłło, Ignacy Kozielewski, Ignacy Naganowski, Jerzy Grodyński. Trzeba przyponieć, że gen. Józef Haller był osobą łączącą idee sokolstwa i harcerstwa, był członkiem obu organizacji. Różnie się współpraca ta układała, ale jedno jest pewne sokolstwo – skauting – harcerstwo to braterskie organizacje wychowawczo patriotyczne i niepodległościowe. Do dzisiejszego dnia wielu członków „Sokoła” działało w sokolstwie i harcerstwie. Należą do nich działacze Związku Towarzystw Gimnastycznych „Sokół” w Polsce Andrzej Bogucki, Przemysław Sytek i wielu innych. Właśnie podczas Sokolego Jubileuszu 100 Lecia Harcerstwa Polskiego dla upamiętnienia harcerstwa zostały wygłoszone referaty : Andrzej Bogucki: „Sokolstwo-Skauting. U źródeł genezy harcerstwa w Polsce”, Hanna Rogowska: „Andrzej Juliusz Małkowski (1888-1919) pierwszy polski skaut i Jego środowisko rodzinne”, Urszula Krężel: „Olga Drahanowska (1888 – 1979) pierwsza polska skautka i Jej środowisko rodzinne”. Referenci prezentujący sylwetki założycieli polskiego harcerstwa zaznaczyli, że wielki wpływ na Ich rozwój miała rodzina. Andrzej Małkowski mówił: „Pamiętajcie, że nie w tem jest wart człowiek, co przemyślał i przeżył, ale co zrobił dobrego na świecie”. Autor tych słów pozostawił po sobie, trwającą do dzisiaj, ideę polskiego skautingu. Kim był człowiek, który miał w sobie tak wielką wolę i chęć, by przekazywać ją kolejnym pokoleniom?  Małkowski czerpał z ogromnej polskiej szlacheckiej tradycji, dlatego też do dziś jednostki organizacyjne nazywają się zastępy, drużyny i hufce. Również ideał Zawiszy Czarnego był często przywoływany. Swoje idee Andrzej drukował w nowym poczytnym wydawnictwie „Skaut”. W 1913 roku drużyny skautowe ze wszystkich zaborów spotkały się na światowym zlocie skautów, jaki odbył się w Birmingham. Nad polskim obozem powiewała biało czerwona flaga a polscy skauci twierdzili ze pochodzą z Polski, kraju, który ówcześnie nie istniał na mapach Europy. Andrzej Juliusz Małkowski urodził 31 października 1888 w Trębki pow. Gostynin gmina Szczawin Kościelny w rodzinie ziemiańskiej o silnych tradycjach patriotycznych i żołnierskich. Pradziadkami Andrzeja byli Józef i Józefa z Rudnickich, oboje zmarli w 1864 roku. Ich syn Ludwik kupił Trębki w 1862 – był ich pierwszym właścicielem. Ojciec Andrzeja – Konstanty, który jako senior przejął majątek w Trębkach, za udział w powstaniu styczniowym utracił pół tysiąca hektarów ziemi. W czasie udziału w walkach powstańczych Konstanty miał 15 lat, co po klęsce powstania ocaliło go od zsyłki na Sybir.   Ojciec Andrzeja był gościem we własnym domu. Trudno określić czym ta częsta nieobecność była spowodowana, być może interesami zawodowymi. „Brak ojca” wypełnił Andrzejowi stryjeczny dziadek – Konstanty, brat Ludwika. Około 1898 roku Małkowscy przeprowadzili się do Warszawy. W tym też roku zmarł Andrzejowi ojciec, zaś opiekę nad nim przejął stryjeczny dziadek. W Warszawie Andrzej uczył się w prywatnej szkole Rontalera.  Nie przepadał za nauką w tej szkole, tym bardziej, że matka chciała zamieszkać w Galicji. Na przełomie 1901 i 1902 roku rodzina Małkowskich przeprowadziła się do Krakowa. Olga Drahonowska urodziła się 1 września 1888 roku w Krzeszowicach w rodzinie czesko –ormiańskiej w majątku Potockich. Szkołę podstawową i gimnazjum ukończyła eksternistycznie z najlepszymi wynikami. Po maturze rozpoczęła naukę w lwowskim konserwatorium muzycznym. W czasie studiów oprócz nauką zajmowała się pisaniem wierszy, rzeźbą. Oprócz tego była niezwykle żywą i wysportowaną kobietą: jeździła konno, uprawiała gimnastykę, łyżwiarstwo, narciarstwo oraz pływanie. Działała w organizacji wychowania narodowego Eleusis a następnie pod wpływem swojego przyszłego męża w Zarzewiu wojskowej organizacji niepodległościowej, gdzie szybko uzyskała stopień porucznika Polskich Drużyn Strzeleckich. Była również instruktorką wychowania fizycznego w "Sokole", działała w Eleusis. Z Eleusis pozyskał ją Małkowski do niepodległościowego "Zarzewia", gdzie szybko poznała tajniki służby wojskowej, zdobywając stopień porucznika Polskich Drużyn Strzeleckich. Wybór publikacji Andrzeja Boguckiego o harcerstwie: Sokolstwo – Skauting – Harcerstwo. Geneza powstania w latach 1909 – 1911 Harcerstwa Polskiego, /w:/ Sokolstwo Skauting Harcerstwo opracowanie historyczne na sesję popularno – naukową, ZHP Komisja Historyczna Chorągwi Kujawsko – Pomorskiej przygotował hm Mieczysław Hojan, Bydgoszcz 1992, ss. 36. Sokolstwo-Skauting-Harcerstwo. Geneza powstania w latach 1909-1911 Harcerstwa Polskiego [w:] Sokół Pomorski, 1(18)1998. Sokolstwo-Skauting. U źródeł genezy harcerstwa w Polsce, [w:] Z dziejów prasy harcerskiej w kraju i na obczyźnie, tom studiów dedykowany pamięci Zygmunta Lechosława Szadkowskiego (1912-1995), pod redakcją Wiesława Kukli i Marka Szczerbińskiego, Gorzów Wlkp., 2003. Dh Feliks Władyszewski (1919-2001) odznaczony Virtuti Militari, /w:/ Związek Towarzystw Gimnastycznych „Sokół” w Polsce 2002 – 2004, Bydgoszcz 2004, s. 124. Prezydent RP Ryszard Kaczorowski wśród bydgoskich sokołów, [w:] Z dziejów Polski i Emigracji (1939-1989). Księga dedykowana byłemu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Ryszardowi Kaczorowskiemu, pod red. Marka Szczerbińskiego i Tadeusza Wolszy, Gorzów Wlkp. 2003, s. 543-544. Zarys dziejów 20 Bydgoskiej Drużyny Harcerskiej w latach 1927 – 1988, praca zbiorowa pod redakcją Henryka Kaji, 4 zeszyty,  Prace Komisji Historycznej Nr 1 Komendy Hufca ZHP Bydgoszcz. – Miasto, Kolegium Redakcyjne: Andrzej Bogucki, Henryk Kaja, Edward Oślicki, Józef Szalla, Zofia Szczodrowska, Tadeusz Tarkowski, Czesław Woźny, Feliks Władyszewski, Bydgoszcz 1988. 20 Bydgoska (1927-1988), /w:/ Kalendarz Bydgoski 1991, s. 219-224, tam też jest wykaz źródeł.Przyczynek do dziejów 20 Bydgoskiej Drużyny Harcerskiej w latach 1948 – 1988, /w:/ Zarys dziejów 20 Bydgoskiej Drużyny Harcerskiej w latach 1927 – 1988, praca zbiorowa pod redakcją Henryka Kaji, zeszyt 4,  Prace Komisji Historycznej Komendy Hufca ZHP Bydgoszcz – Miasto, Bydgoszcz 1988. Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” na Pomorzu 1893 – 1939, Bydgoszcz 1997, ss. 432. (B.R.).